1/ Kiedy powstał Specnaz?
A) Latający korpus
Historia rosyjskich sił specjalnych wywodzi się z jednostek „korwolant” sformowanych przez Piotra Wielkiego. Słowo „korwolant” pochodzi od francuskiego wyrażenia „corps volant” („latający korpus”) i odnosi się do jednostki wojskowej złożonej z kawalerii, piechoty transportowanej konno oraz lekkiej artylerii. Corps volant miał za zadanie przechwytywać łączność, działać na tyłach wroga, ścigać nieprzyjaciela i wykonywać inne specyficzne zadania wojskowe. W Rosji Korwolant został stworzony przez Piotra Wielkiego w 1701 roku i z największym powodzeniem działał pod jego osobistym dowództwem w bitwie pod wsią Lesnaja 28 września 1708 roku podczas wojny północnej. Niestety rosyjscy generałowie po śmierci Piotra Wielkiego nie potrafili pojąć sensu jego nowej idei ani ocenić jej znaczenia. W wojnie siedmioletniej armii rosyjskich ich działania na tyłach wroga były słabe zarówno pod względem przydzielonych sił, jak i skromne pod względem celów i zadań.

B) Wojskowe oddziały jeździeckie
W styczniu 1788 roku z inicjatywy feldmarszałka Piotra Aleksandrowicza Rumiancewa w lekkich pułkach armii rosyjskiej sformowano zespoły jeździeckie przeznaczone do prowadzenia rozpoznania na tyłach wroga. Później zespoły jeździeckie zostały przekształcone w pułki jeździeckie (po rosyjsku „konojegierskije połki”). Po raz pierwszy pułk jeździecki jako element armii do zadań specjalnych doskonale sprawdził się podczas wojny trzydziestoletniej w latach 1618–1648. W armii rosyjskiej pierwszy eksperymentalny batalion jednostek specjalnych sformował feldmarszałek hrabia Piotr Rumiancew w 1761 roku. Na początku 1763 roku armia rosyjska miała już regularną lekką piechotę, zwaną „Egerami”. Podczas wojny ojczyźnianej 1812 roku w armii rosyjskiej sformowano kilkadziesiąt jednostek partyzantów wojskowych. Najsławniejszym z nich był oddział Denisa Dawidowa. Słowo „Eger” pochodzi od niemieckiego słowa „Jäger”, które oznacza strzelca, myśliwego, specjalistę od łowiectwa, służącego myśliwym amatorom i dbającego o przestrzeganie przepisów łowieckich. Wojskowe znaczenie słowa „Jäger” odnosi się do żołnierza lekkiej piechoty lub kawalerii w armiach większości krajów europejskich. W 1867 roku po raz pierwszy w Europie przeprowadzono doświadczenie rajdowe na manewrach w Warszawskim Okręgu Wojskowym. Oddział pułkownika Rubaszewskiego, liczący 600 jeźdźców, przebił się przez posterunki strażnicze i umowne jednostki nieprzyjacielskie, w ciągu 44 godzin przebył 160 wiorst i wniknął głęboko na tyły wojsk osłaniających linię Wisły i drogę Warszawa–Brześć. Na tych samych manewrach kilka konnych oddziałów zaatakowało jednostki ruchome w trybie doświadczalnym. Generalny inspektor kawalerii uznał doświadczenie za udane.

2/ Wojska specjalne podczas wojny rosyjsko-japońskiej
Podczas wojny rosyjsko-japońskiej zorganizowano kilka rajdów na tyły wroga. Jeden z nich przeszedł do historii jako „rajd na Inkow”. Uczestniczył w nim oddział generała Pawła Iwanowicza Miszczenki (75 szwadronów i sotni z 22 działami i czterema karabinami maszynowymi, łącznie siedem tysięcy ludzi). Głównym celem rajdu było zniszczenie linii kolejowej, w tym mostów kolejowych, na odcinku Liaoyang–Tasziczao–Dalny, a tym samym utrudnienie przesunięcia oblężniczej 3. armii japońskiej spod Port Artura. Posuwając się przez częste potyczki i krótkie starcia z Japończykami i Chunchuzami, 30 grudnia 1904 roku oddział swobodnie zbliżył się do portowego miasta Inkow. Według zwiadowców „skoncentrowane tam były rezerwy o wartości dwóch, a nawet 20 milionów rubli”.
Na atak, zaplanowany na wieczór, przeznaczono 15 szwadronów i sotni, reszta pozostawała w rezerwie. Wydano rozkaz kolumnie szturmowej, aby wysadzić co możliwe i wycofać się. Przed atakiem rosyjska artyleria konna ostrzelała Inkow i podpaliła liczne magazyny wojskowe, które płonęły przez kilka dni. Jednak płomienie pożaru oświetliły teren, a Japończycy prowadzili celny ogień do nacierającej rosyjskiej kawalerii i odparli atak. Podczas odwrotu we wsi Szinjupuczen oddział został okrążony przez wojska japońskie. W trakcie bitwy Japończycy musieli się wycofać. Oddział powrócił do armii rosyjskiej.
Wyniki rajdu. W ciągu 8 dni oddział przebył 270 kilometrów. Podczas rajdu rozbito kilka japońskich oddziałów wojskowych, zniszczono do 600 wozów karawanowych z zaopatrzeniem wojskowym, podpalono magazyny w portowym mieście Inkow, w wielu miejscach zakłócono łączność telefoniczną i telegraficzną wroga, wykolejo dwa pociągi, wzięto 19 jeńców. W trakcie rajdu oddział stracił 408 zabitych i rannych oraz 158 koni.

Rajd pod Fakumyn, który oddział Miszczenki przeprowadził w czerwcu 1905 roku, był znacznie bardziej udany. Przyszły biały generał Anton Iwanowicz Denikin pełnił wówczas funkcję oficera łączności w sztabie generała Miszczenki. Tak wspomina rajd pod Fakumyn: „Oddział wyruszył w sile 45 sotni i sześciu dział. Przez cztery dni szliśmy w głąb japońskiego ugrupowania na odległość 170 km, dotarliśmy do rzeki Liaohe i okolic Szinmintinu… Sotnik Czuprin zginął ratując rannych. Wyniki rajdu były następujące: zniszczono dwie drogi transportowe z magazynami, zapasami i liniami telegraficznymi, spalono ponad 800 wozów z cennym ładunkiem i zarekwirowano ponad 200 koni, wzięto do niewoli 234 Japończyków, 15 oficerów i co najmniej 500 koni. Rajd kosztował nas 187 zabitych i rannych”. Wszyscy Kozacy otrzymali medale za odwagę, wielu – Krzyże Świętego Jerzego. W rzeczywistości podczas pięciodniowego rajdu na tyły wroga oddział stracił 37 zabitych i 150 rannych[5].
3/ Rosyjskie jednostki specjalne podczas I wojny światowej
Kolejny kamień milowy w historii krajowych sił specjalnych – I wojna światowa. I tutaj pojawili się bohaterowie, jednak większość z nich po rewolucji październikowej z powodzeniem walczyła z władzą sowiecką po stronie Ruchu Białych. Każdy, kto zastanawia się, jak zostać żołnierzem Specnazu, przekona się, że ta długa tradycja elitarnej służby wojskowej ukształtowała współczesny proces selekcji. Wystarczy wymienić dwa nazwiska: dowódca kubańskiej jednostki specjalnego przeznaczenia Andriej G. Szkuro oraz dowódca oddziału partyzanckiego syberyjskiej dywizji kozackiej Borys Władimirowicz Annienkow.

4/ Specnaz podczas rosyjskiej wojny domowej
Wojna domowa w Rosji Sowieckiej to okres rozkwitu ruchu partyzanckiego. Przybrał on charakter masowy nie tylko na tyłach Białej Armii i na terytoriach zajętych przez zagranicznych interwentów, lecz także tam, gdzie ustanowiono władzę sowiecką. Z bolszewikami walczyli nie tylko Biali Gwardziści, ale i liczne oddziały chłopskie, powszechnie zwane „zielonymi”.
Jeśli mówić o „czerwonych partyzantach”, to na terenie guberni jekaterynosławskiej, kijowskiej, połtawskiej i czernihowskiej Ukrainy latem 1918 roku działało około 300 tysięcy partyzantów. Na Syberii całe fronty partyzanckie (szczitkiński, siewiero-kański) walczyły przeciwko Kołczakowi i Białoczechom, którzy wzniecili powstanie; istniały tam również republiki partyzanckie – ałtajska, ussuryjska i zabajkalska. Ponad sto tysięcy powstańców walczyło na tyłach wojsk Denikina. Partyzanci byli tak silni i aktywni, że wróg był zmuszony ściągnąć z frontu i skierować na Donbas wybrane jednostki generałów Jakowa Aleksandrowicza Słaszczewa i Andrieja Grigoriewicza Szkury – wojska, których potomkowie mieli z czasem określić, jakie hełmy używa rosyjska armia i jak jej siły wyposażają się dziś. Niekiedy niezwykle trudno oddzielić „czerwonych partyzantów” działających zgodnie z rozkazami dowództwa Armii Czerwonej od tych, którzy działali samodzielnie.

Jako przykład warto przyjrzeć się sytuacji związanej z organizacją ruchu partyzanckiego na Krymie podczas wojny domowej. Po rewolucji październikowej miejscowi bolszewicy próbowali przejąć władzę na półwyspie. Nie udało im się to. Lokalni komuniści zeszli do podziemia i zaczęli formować oddziały partyzanckie. Gdy zorientowali się, że sami sobie nie poradzą, wysłali emisariuszy do Moskwy. Na pomoc skierowano im Aleksieja Wasiljewicza Mokrousowa, który stanął na czele specjalnej grupy dziewięciu osób wylądowanych na Krymie. W ciągu miesiąca przekształcił on rozproszone oddziały w silną armię partyzancką.
W czasie Wielkiej Wojny Ojczyźnianej ruch partyzancki został aktywowany według podobnego scenariusza. Centrum wysyłało grupę czekistów lub wywiadowców wojskowych, którzy z rozproszonych grup ludowych mścicieli tworzyli brygady i formacje partyzanckie.
Często grupy partyzanckie były tworzone z inicjatywy i pod kontrolą Republiki Radzieckiej. I tak już 12 lutego 1918 roku Kolegium Wojskowe Ludowego Komisariatu Wojny postanowiło „w przypadku ofensywy Niemców uzbroić całą ludność Republiki w celu odparcia wroga i organizowania oddziałów”. Dwa tygodnie później piotrogrodzki oddział ds. formowania i szkolenia Armii Czerwonej rozesłał okólną depeszę do wszystkich rad frontowych z propozycją „energicznego tworzenia silnych oddziałów partyzanckich deputowanych Rad R.K. i S.”. Formowanie oddziałów partyzanckich przebiegało całkiem pomyślnie. Jednym z dowodów na to jest sprawozdanie sztabu Moskiewskiego Okręgu Wojskowego z kwietnia 1918 roku, z którego wynikało, że w samym powiecie syczewskim odczuwano wówczas pilną „potrzebę 15 tysięcy karabinów dla oddziałów partyzanckich”.

Takich przykładów jest szczególnie wiele w historii rosyjskiej wojny domowej z lat 1918–1921. Po zakończeniu wojny domowej pojawił się termin „aktywny wywiad”, a poza granicami Rosji Radzieckiej pracownicy krajowego wywiadu wojskowego prowadzili „działalność aktywną”, zwaną też „pracą specjalną”. 4 kwietnia 1921 roku rozkazem Rewolucyjnej Rady Wojskowej Republiki nr 785/141 wprowadzono etaty i Regulamin Zarządu Wywiadowczego Sztabu RKKA (krajowy wywiad wojskowy przez wiele dziesięcioleci swojego istnienia zmieniał liczne nazwy), który „stawiał następujące cele: organizację wywiadu strategicznego i organizację wywiadu aktywnego.

Więcej informacji o naszej odzieży wojskowej
Odkryj naszą kolekcję odzieży wojskowej: starannie dobraną kolekcję, w której ubrania są zaprojektowane do działania, tkane z myślą o trwałości i skrojone pod kątem kamuflażu.









